W skrócie: zimą skóra traci więcej wody, bo mróz i wiatr osłabiają jej barierę, a ogrzewane mieszkania mają bardzo suche powietrze. Pielęgnację warto zmienić na łagodniejszą i bogatszą: delikatne mycie letnią wodą, krem z ceramidami lub masłami, przed wyjściem na mróz krem ochronny bez wody w składzie, pomadka do ust i filtr przeciwsłoneczny w słoneczne dni. W domu pomaga nawilżacz powietrza, a mocne składniki aktywne trzeba stosować z wyczuciem.

Zima to dla skóry twarzy najtrudniejsza pora roku. Na zewnątrz działa mróz i wiatr, w środku suche, ciepłe powietrze. Skóra przechodzi kilka razy dziennie z jednego środowiska do drugiego, a do tego jest jedyną częścią ciała, której zwykle niczym nie zakrywamy. Efekt to napięcie, szorstkość, łuszczenie się, zaczerwienienie i pękające usta. Większości tych problemów można zapobiec prostymi zmianami w codziennej pielęgnacji.

Najważniejsze informacje

  • Zimą skóra produkuje mniej sebum i szybciej traci wodę.
  • Do mycia lepsza jest letnia woda i łagodny preparat zamiast mocnego żelu.
  • Krem na zimę powinien zawierać składniki natłuszczające i odbudowujące barierę.
  • Na mróz i wiatr nakłada się krem ochronny, najlepiej bezwodny, kilkanaście minut przed wyjściem.
  • Filtr przeciwsłoneczny nadal jest potrzebny, szczególnie przy śniegu i na wysokości.
  • W mieszkaniu warto nawilżać powietrze, bo ogrzewanie mocno je wysusza.

Dlaczego zimą skóra jest bardziej sucha?

Zimowe przesuszenie ma kilka przyczyn działających jednocześnie. W niskiej temperaturze gruczoły łojowe pracują wolniej, więc na skórze jest mniej sebum, które naturalnie chroni ją przed utratą wody. Zimne powietrze zawiera mało pary wodnej, a wiatr przyspiesza parowanie wody z naskórka.

W ogrzewanych mieszkaniach i biurach wilgotność powietrza potrafi spaść do bardzo niskich wartości. Skóra oddaje wtedy wodę do otoczenia przez wiele godzin dziennie. Do tego dochodzą gorące prysznice, które rozpuszczają lipidy naskórka. Bariera skóry słabnie, a osłabiona przepuszcza więcej wody i łatwiej reaguje podrażnieniem na kosmetyki, które latem były dobrze tolerowane.

Jak zmienić oczyszczanie twarzy zimą?

Oczyszczanie to pierwszy krok, w którym często niepotrzebnie przesuszamy skórę.

  • Myj twarz letnią wodą. Gorąca woda przyjemnie rozgrzewa, ale rozpuszcza lipidy bariery skóry.
  • Wybierz łagodniejszy preparat. Zamiast mocno pieniącego się żelu sprawdzi się kremowa emulsja, mleczko lub olejek myjący.
  • Ogranicz mycie rano. Przy suchej cerze rano wystarczy przemycie twarzy wodą lub łagodnym tonikiem.
  • Nie trzyj skóry ręcznikiem. Osuszaj ją, przykładając miękki ręcznik.
  • Uważaj z peelingami mechanicznymi z drobinkami, które na przesuszonej skórze łatwo powodują mikrouszkodzenia.

Wieczorny demakijaż nadal jest ważny, bo zimą częściej nosimy cięższy makijaż i filtry. Dobrze sprawdza się demakijaż dwuetapowy, w którym pierwszym krokiem jest olejek lub balsam, a drugim łagodna pianka.

Jaki krem wybrać na zimę?

Lekki żel, który latem idealnie się sprawdzał, zimą bywa za słaby. Zimowy krem powinien łączyć trzy grupy składników.

  1. Nawilżające, które wiążą wodę w naskórku, na przykład gliceryna, kwas hialuronowy, mocznik w niskim stężeniu, pantenol.
  2. Odbudowujące barierę, czyli ceramidy, cholesterol, kwasy tłuszczowe i niacynamid.
  3. Natłuszczające i zabezpieczające, które ograniczają odparowanie wody, na przykład masło shea, skwalan, oleje roślinne, wazelina w produktach ochronnych.

Przy cerze tłustej i mieszanej nie trzeba sięgać po ciężkie masła. Często wystarczy krem o średniej konsystencji z ceramidami zamiast lekkiego żelu. Przy cerze suchej warto wieczorem nałożyć na krem kilka kropli olejku. Więcej o dopasowaniu kosmetyków do skóry piszemy w poradniku jak rozpoznać typ cery.

Czym jest krem ochronny na mróz?

Krem ochronny, nazywany też kremem na mróz lub cold cream, to produkt o bogatej, tłustej konsystencji, który tworzy na skórze warstwę chroniącą przed wiatrem i zimnem. Dobre kremy ochronne mają w składzie mało wody albo nie mają jej wcale. To ważne, bo woda z kremu nałożonego tuż przed wyjściem może na mrozie odparować i wychłodzić skórę.

Krem ochronny nakłada się rano jako ostatni krok pielęgnacji, przed ewentualnym makijażem, około kwadransa przed wyjściem z domu. Szczególnie przydaje się osobom, które spędzają dużo czasu na zewnątrz, uprawiają sporty zimowe, jeżdżą na rowerze czy spacerują z dziećmi. Przy krótkim wyjściu do auta czy sklepu zwykle wystarczy bogatszy krem dzienny.

Czy zimą potrzebny jest filtr przeciwsłoneczny?

Tak. Promieniowanie UVB, które powoduje oparzenia, jest zimą w Polsce słabe, ale promieniowanie UVA dociera do skóry przez cały rok, także w pochmurne dni i przez szyby. To ono odpowiada za fotostarzenie, czyli zmarszczki, utratę jędrności i przebarwienia.

Szczególnie ważny jest filtr na śniegu i w górach. Śnieg odbija dużą część promieniowania, a z wysokością rośnie jego natężenie, dlatego na stoku narciarskim łatwo o oparzenie nawet w mroźny dzień. W miejskiej codzienności zimą wystarczy zwykle krem dzienny z filtrem, a przy kuracji kwasami lub retinoidem filtr o wysokiej ochronie jest obowiązkowy.

Czy zimą stosować kwasy i retinol?

Jesień i zima to dobry czas na kuracje składnikami złuszczającymi, bo słońce jest słabsze. Jednocześnie skóra jest bardziej przesuszona, więc łatwiej ją podrażnić. Rozsądny kompromis to stosowanie kwasów i retinoidu rzadziej, na przykład dwa razy w tygodniu, i zawsze na suchą skórę, a w pozostałe wieczory skupienie się na regeneracji.

Jeśli pojawia się pieczenie, łuszczenie lub zaczerwienienie, trzeba zrobić przerwę od składników aktywnych i wrócić do prostej pielęgnacji: łagodnego mycia, kremu z ceramidami i filtra. Wybór kwasów dla początkujących opisujemy w poradniku o kwasach na twarz.

Jak dbać o usta zimą?

Usta nie mają gruczołów łojowych, a naskórek na nich jest bardzo cienki, dlatego zimą pękają najszybciej. Kilka zasad pomaga uniknąć bolesnych pęknięć:

  • nakładaj pomadkę ochronną przed wyjściem na zewnątrz i wieczorem przed snem,
  • wybieraj pomadki z wazeliną, lanoliną, masłem shea lub woskami, a omijaj te z mentolem i kamforą, jeśli usta są już podrażnione,
  • nie oblizuj ust na mrozie, bo ślina szybko odparowuje i dodatkowo je wysusza,
  • nie zdzieraj suchych skórek, tylko zmiękczaj je pomadką,
  • w słoneczne dni na śniegu używaj pomadki z filtrem.

Pękające kąciki ust, które nie goją się mimo pielęgnacji, mogą wymagać konsultacji z lekarzem, bo bywają związane z infekcją lub niedoborami.

Jak pielęgnować okolice oczu zimą?

Skóra wokół oczu jest cienka i ma mało gruczołów łojowych, dlatego zimą szybko się przesusza, a drobne zmarszczki stają się bardziej widoczne. Pomaga krem pod oczy o bogatszej konsystencji, nakładany wklepująco opuszkiem palca. Na mróz i wiatr dobrze jest nosić okulary przeciwsłoneczne, które chronią przed wiatrem i promieniowaniem odbitym od śniegu, a jednocześnie ograniczają mrużenie oczu. Przy łzawieniu na mrozie lepiej delikatnie osuszać skórę chusteczką, niż ją pocierać.

Jak nawilżać powietrze w domu?

Ogrzewanie centralne i grzejniki elektryczne wysuszają powietrze w pomieszczeniach. Za komfortową dla skóry i dróg oddechowych uważa się zwykle wilgotność względną w przedziale około 40–60%. Sprawdzisz ją niedrogim higrometrem.

Najskuteczniejszy jest nawilżacz powietrza ustawiony w sypialni i pokoju, w którym spędzasz najwięcej czasu. Nawilżacz trzeba regularnie czyścić zgodnie z instrukcją producenta, bo w zbiorniku z wodą mogą namnażać się bakterie i grzyby. Pomagają też rośliny doniczkowe, suszenie prania w mieszkaniu i krótkie, intensywne wietrzenie zamiast stale uchylonego okna. Nie warto przegrzewać mieszkania, bo im wyższa temperatura, tym niższa wilgotność względna.

Czy dieta i picie wody wpływają na skórę zimą?

Zimą mniej odczuwamy pragnienie i często pijemy mniej płynów. Odpowiednie nawodnienie organizmu jest potrzebne dla zdrowia, ale samo picie wody nie zastąpi pielęgnacji zewnętrznej, bo przesuszenie zimą wynika głównie z utraty wody przez osłabiony naskórek. Korzystne dla skóry są natomiast urozmaicona dieta z tłustymi rybami, orzechami i olejami roślinnymi, które dostarczają niezbędnych kwasów tłuszczowych, oraz warzywa i owoce bogate w antyoksydanty. Szerzej piszemy o tym w poradniku o diecie na piękną skórę.

Jak dbać o cerę naczynkową i wrażliwą zimą?

Gwałtowne zmiany temperatury, na przykład wejście z mrozu do ciepłego sklepu, powodują rozszerzanie się i kurczenie naczyń krwionośnych. Przy cerze naczynkowej sprzyja to powstawaniu trwałych zaczerwienień. Kilka zasad zmniejsza to ryzyko:

  • zakrywaj policzki i nos szalikiem na silnym mrozie,
  • stosuj krem ochronny bez substancji zapachowych,
  • unikaj gorących pryszniców kierowanych na twarz i sauny,
  • nie rozgrzewaj zmarzniętej twarzy przy kaloryferze lub suszarką,
  • wybieraj kosmetyki łagodzące, na przykład z pantenolem, alantoiną czy wąkrotą azjatycką.

Jakie błędy popełniamy zimą najczęściej?

  • Gorąca woda do mycia twarzy, która rozpuszcza ochronne lipidy.
  • Ten sam lekki krem przez cały rok, niezależnie od pogody.
  • Krem z dużą ilością wody nałożony tuż przed wyjściem na mróz.
  • Rezygnacja z filtra, bo przecież nie ma słońca.
  • Zdzieranie suchych skórek z ust i twarzy.
  • Mocne peelingi i składniki aktywne mimo podrażnienia.
  • Przegrzane i suche mieszkanie bez nawilżania powietrza.

Ciało również potrzebuje zimą innej pielęgnacji niż latem. Opisujemy ją w poradniku o suchej skórze ciała, a o dłoniach w poradniku o spierzchniętych dłoniach.

Najczęściej zadawane pytania

Jaki krem na mróz wybrać?

Najlepiej krem ochronny o tłustej konsystencji, z małą ilością wody lub bezwodny, na przykład z wazeliną, woskami, masłem shea lub lanoliną. Nakłada się go około kwadransa przed wyjściem na mróz.

Czy zimą trzeba używać kremu z filtrem?

Tak. Promieniowanie UVA działa przez cały rok i przyspiesza starzenie skóry. Szczególnie ważny jest filtr na śniegu i w górach, gdzie promieniowanie jest silniejsze.

Dlaczego zimą skóra twarzy się łuszczy?

Mróz, wiatr, suche powietrze w mieszkaniach i gorąca woda osłabiają barierę naskórka. Skóra traci wodę, staje się szorstka i zaczyna się łuszczyć, zwłaszcza na policzkach i wokół nosa.

Czy zimą można robić peelingi?

Można, ale łagodniej i rzadziej. Lepsze są łagodne peelingi enzymatyczne lub kwasy w niskim stężeniu niż mocne peelingi z drobinkami. Po peelingu skórę trzeba dobrze natłuścić.

Jak często nakładać pomadkę zimą?

Przed każdym wyjściem na zewnątrz, po jedzeniu i piciu oraz wieczorem przed snem. Przy pękających ustach warto nakładać ją grubszą warstwą na noc.

Źródła: zalecenia American Academy of Dermatology dotyczące pielęgnacji skóry zimą i ochrony przeciwsłonecznej, materiały edukacyjne towarzystw dermatologicznych, zalecenia dotyczące wilgotności powietrza w pomieszczeniach.